|
W Miedniewicach
7 sierpnia
1999 roku, godz. 5.50, przed bramą wejściową na dziedziniec
sanktuarium Świętej Rodziny w Miedniewicach pierwsi stawili się
żołnierze WP - pątnicy pieszej pielgrzymki WP na Jasną Górę.
Świątynia
miedniewicka z cudownym obrazem Świętej Rodziny jest położona na
skraju Puszczy Bolimowskiej w diecezji łowickiej. Tradycja ludowa
podaje, że w 1674 roku pobożny gospodarz dworski, Jakub Trojańczyk,
kupił drzeworyt Świętej Rodziny na odpuście w Studziannie. Drzeworyt
został wykonany przez nieznanego artystę w 1671 roku według obrazu z
ww. miejscowości. Trojańczyk umieścił obraz na słupie swojej stodoły
w Miedniewicach. W nocy nad stodołą pojawiła się jasność, która
gromadziła okoliczną ludność polecającą się świętemu wizerunkowi.
Wielu pielgrzymów dostąpiło łaski uzdrowienia nie tylko na ciele,
ale przede wszystkim na duszy.
Komisja
wyznaczona przez biskupa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego zbadała
okoliczności zjawisk i prawdziwość cudów. Ze względu na liczne
uzdrowienia, w 1764 roku Stolica Apostolska uznała obraz Świętej
Rodziny z Miedniewic za cudowny, a koronacji dokonał biskup
warmiński Ignacy Krasicki 7 czerwca 1767 roku. Żołnierze, we
wspaniałym nastroju, przy pięknej, słonecznej pogodzie, z pieśnią
"Czarna Madonno" na ustach, zajęli miejsce na dziedzińcu przed
ołtarzem polowym. Przed rozpoczęciem Mszy świętej, w oczekiwaniu na
przybycie Biskupa Polowego, przy ołtarzu pieśni pielgrzymkowe
śpiewała schola złożona z polskich i słowackich żołnierzy, sióstr
zakonnych oraz młodzieży akademickiej. Biskup polowy WP, gen. dyw.
Sławoj Leszek Głódź, który przewodniczył Mszy świętej dla
pielgrzymów, podkreślił, że udział w trudach pielgrzymowania jest
świadectwem wiary. Tak jest w życiu, że każdy człowiek jest
pielgrzymem. Może pielgrzymować pojedynczo bądź też we wspólnocie.
Wszyscy chrześcijanie pielgrzymują w wierze we wspólnocie Kościoła.
Ale i w tej wspólnocie można się też zagubić. Można zatracić te
drogowskazy, jakimi są przykazania Boże, i można zatracić to, co
ubogaca całe życie wierzącego człowieka - osiem błogosławieństw,
które przypomniał nam w czasie ostatniej pielgrzymki Ojciec Święty.
Biskup zachęcił żołnierzy i młodzież akademicką do dawania
świadectwa także po zakończeniu pielgrzymki.
W homilii
wygłoszonej podczas liturgii Biskup Polowy powiedział, że zakończona
w czerwcu wizyta apostolska Jana Pawła II miała wyjątkowy charakter
dzięki zaangażowaniu i licznemu udziałowi ludzi młodych. Przypomniał
pątnikom, że wielu z nich ma tyle lat, ile trwa papieska posługa na
Stolicy Piotrowej. "Jesteście dziećmi pontyfikatu Jana Pawła II" -
powiedział kaznodzieja. Wskazał również na świadectwo wiary, jakie
dają żołnierze słowaccy pielgrzymujący na Jasną Górę już po raz
trzeci wraz z polskimi żołnierzami. Biskup Polowy WP przybliżył
także postać błogosławionego ks. kmdra ppor. Władysława Miegonia,
który był wierny swej kapłańskiej posłudze aż do męczeńskiej śmierci
w Dachau. We Mszy świętej uczestniczyli między innymi: wojewoda
mazowiecki Antoni Pietkiewicz, gen. bryg.
Walerian Sowa, gen. bryg.
Marek Samarcew oraz
przedstawiciele władz lokalnych. Wojewoda Mazowiecki, zabierając
głos, powiedział, że Matka Boża, Patronka Mazowsza, jest naszą
ucieczką i pośredniczką. Prosił pątników o modlitwę w intencji
Ojczyzny i o "łaskę rozpoznania naszej narodowej drogi do Boga".
"Proszę także o modlitwę za mnie" - zakończył swoje wystąpienie. Po
błogosławieństwie w imię Trójcy Przenajświętszej, udzielonym przez
Biskupa Polowego WP, pielgrzymi ustawili się w kolumny i wyruszyli w
dalszą drogę do Pani Jasnogórskiej, którą żołnierze nazywają swoją
Hetmanką.
por. Adam Mazur
Na
Przeprośnej Górce
Ponad 2,5 tys.
żołnierzy z całej Polski przybyło 14 sierpnia na Jasną Górę. W
godzinach porannych żołnierze, idący z czterech okręgów wojskowych i
w różnych pielgrzymkach diecezjalnych, zgromadzili się na Górce
Przeprośnej, gdzie uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczył
biskup polowy WP gen. dyw. Sławoj Leszek Głódź. Mszę św.
koncelebrowali biskup polowy USA Edwin F. O'Brien, naczelny kapelan
Armii Słowackiej ks. płk Ignac Juruš i kapelani, którzy towarzyszyli
żołnierzom na pątniczym szlaku. We Mszy św. uczestniczył
wiceminister obrony narodowej
Romuald
Szeremietiew. W homilii bp Głódź powiedział, że Maryja jest znakiem
Bożego odkupienia i Bożego działania. Podkreślił, że pielgrzymujący
żołnierze są znakiem wiary dla innych. "Gdy pielgrzymuje żołnierz,
jest to znak szczególny, bowiem żołnierz uosabia w sobie wielką
miłość do Boga, miłość do Jego Matki i do Ojczyzny, przejawiającą
się w miłości do pokoju, którego strzeże i któremu służy" -
powiedział kaznodzieja. Życzył żołnierzom, by zawsze byli znakiem
miłości Boga, miłości Jego Matki, do której pielgrzymują, i miłości
Ojczyzny. Biskup Polowy WP powiedział, że obecność żołnierzy
słowackich na pielgrzymce jest znakiem braterstwa między naszymi
narodami i armiami. Przemawiając do żołnierzy, abp O'Brien
powiedział, że był na Jasnej Górze 25 lat temu, ale nie spodziewał
się, że jego ponowne odwiedziny Matki Bożej Jasnogórskiej będą miały
tak uroczysty wymiar. Podkreślił, że jest zbudowany świadectwem
wiary polskich żołnierzy. Zapewnił, że o tym, co przeżywa podczas
spotkań z polskimi żołnierzami, będzie opowiadał wszystkim
żołnierzom amerykańskim, których spotka.
Biskup Polowy
USA powiedział, że służba swojej Ojczyźnie w wojsku jest tym
powołaniem, które jest najbliższe powołaniu chrześcijanina. "Wy,
wstępując do armii, też służycie, podobnie jak Jezus, który
przyszedł służyć, a nie by Mu służono". Podkreślił, że profesja
żołnierzy to coś więcej niż zawód - to powołanie. "Dzięki wam jestem
dumny, że jestem katolikiem, jestem dumny, że mogę być razem z wami
w NATO" - zakończył homilię abp O'Brien. Jego słowa zostały przyjęte
z ogromnym aplauzem. Ks. płk Juruš przypomniał, że kiedy żołnierze
słowaccy po raz pierwszy pielgrzymowali na Jasną Górę 3 lata temu,
wraz z nimi i Polakami szli także żołnierze amerykańscy. Wyraził
nadzieję, że w przyszłości także żołnierze innych armii będą
pielgrzymowali na Jasną Górę. Te 10 dni pielgrzymowania każdemu z
nas pokazało, kim jesteśmy, co mamy i czego możemy dokonać w
wymiarze fizycznym i duchowym. Podkreślił, że doświadczenia duchowe
zdobyte na pielgrzymce pozostają w sercu pielgrzymów na całe życie.
Podczas Mszy św. pieśni liturgiczne wykonywali polscy i słowaccy
żołnierze. We Mszy św. uczestniczyli m.in.: attaché wojskowy
Słowacji gen. mjr Marian Horský, gen. dyw.
Andrzej Dulęba, gen.
bryg. Walerian Sowa, gen. bryg.
Fryderyk Czekaj, gen. bryg. Zbigniew Jabłoński, kontradmirał Marek
Brągoszewski i komandor Janusz Dzieciuch. Grupę pielgrzymów w
mundurach poprzedzał czteroosobowy patrol policji konnej i orkiestra
wojskowa z Wesołej. Przejście żołnierzy przez Częstochowę wzbudziło
ogromny aplauz wśród ludzi. W ostatnim etapie pielgrzymki na czele
grupy szli: abp O'Brien, bp Głódź, wiceminister Szeremietiew i
generałowie. W Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze Biskup
Polowy WP zawierzył Matce Bożej żołnierzy wszystkich formacji.
Dokonał także poświęcenia kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej dla
nowego kościoła garnizonowego w Pile.
Rafał Chromiński
Z dwutygodnika
Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego "Nasza Służba"
http://www.wp.mil.pl/opwp/ordynakatol.html
|
|